Jesteśmy nowoczesnym i dynamicznym biurem tłumaczeń.
Na rynku tłumaczeń działamy od 1998 roku. Nasze usługi cieszą się uznaniem ze względu na wysoką jakość i niskie ceny.
Dlaczego? Ponieważ dla satysfakcji klienta jesteśmy gotowi do poświęceń. Nad duży zysk przedkładamy zadowolenie z dobrze wykonanej pracy. Przy takim podejściu, zyski przychodzą same.
Ostatnie 3 lata to okres dynamicznego rozwoju naszej firmy i jednoczesne potwierdzenie naszej filozofii. Zaufało nam juz ponad 5 tysięcy klientów, a wiemy, że zaufanie zobowiązuje.
Aby nie zawieść oczekiwań naszych klientów zaczęliśmy inwestować w rozwój naszej firmy. Zaczęliśmy swiadomie myśleć o jej przyszłości i postawiliśmy na jakość. Ponieważ lubimy wyzwania, wyznaczyliśmy sobie aż dwa cele związane z jakością: zgodność z normą oraz z nową europejską normą regulującą wymagania dotyczące świadczenia usług tłumaczeniowych . Chcemy osiągnąć ten cel do marca 2007 roku.
Najcennieszym kapitałem, jaki udało nam się zgromadzić podczas kilku lat naszej działalności są dobrzy tłumacze. Traktujemy ich wyjątkowo, bo zasługują na takie traktowanie. Wymagamy wiele i wiele otrzymujemy, ale w zamian także wiele dajemy. W środowisku tłumaczy mamy bardzo dobrą opinię, dzięki stylowi współpracy jaki proponujemy, jasnym regułom i wzajemnemu szacunkowi.
Większość klientów doceniając nasz profesjonalizm i doswiadczenie nie może uwierzyć, że średnia wieku kadry zarządzającej w naszej firmie wynosi mniej niż 30 lat. Z młodosci czerpiemy dynamizm działania, nowe pomysły i otwartość na wszystko co podnosi naszą skuteczność. Dzięki nowoczesnemu zarządzaniu zespołem ponad 150 doświadczonych ("starych") tłumaczy udało nam się odnieść sukces.
Z wyjątkowym uporem dążymy do wykonania każdego podjętego wyzwania. Nie podejmujemy się zadań nierealnych. Jeżeli chcesz dobrze przetłumaczyć na jutro 1000 stron, poszukaj gdzie indziej. Podejmujemy się jednak zadań, których nie podjęliby się inni. Jeżeli przyjmiemy zlecenie, mozesz być pewny, że zostanie zrealizowane. Za wszelką cenę. Do legend branży przeszła już nasza nocna "akcja taksówkowa" która uratowała kontrakt na 4 miliony euro.
Jako pierwsi podważyliśmy zasadność rozliczania tłumaczeń pisemnych na podstawie ilości znaków w tłumaczeniu. Od początku działalności liczymy znaki w tekście źródłowym, dzięki czemu klient od razu wie ile zapłaci. Z uporem forsujemy ten standard wśród naszych tłumaczy i mimo że nie wszyscy go zaakceptowali i czasem na tym tracimy, nasz klient zawsze zna koszt wykonania tłumaczenia przed jego przyjęciem. Marzy nam się zreformowanie wielu skostniałych norm naszej branży i będziemy dążyć do tego by nasze zasady stawały się standardami.

|